Hashimoto

Hashimoto – czyli o tarczycy ciąg dalszy

Jest taka choroba, którą bardzo trudno zdiagnozować, która często jest mylona z depresją i zwykłą anemią, a która odbiera człowiekowi całą radość życia. Ten opis pasuje do wielu chorób, ale mowa będzie o Hashimoto.

Na czym polega hashimoto?

Autoagresja to stan, w którym nasz organizm atakuje sam siebie. Organizm produkuje przeciwciała, które za cel ataku obierają tarczycę. Wówczas dopiero można zdiagnozować chorobę. Niestety czasami tak się dzieje, że pomimo objawów, wyniki badania krwi wychodzą prawidłowe. Trudno ją wówczas rozpoznać ponieważ objawy swoiste dla Hashimoto daje wiele chorób o charakterze autoimmunologicznym. Można wiele mówić o przyczynach tej choroby: czynniki genetyczne czy zła dieta, ale dla chorych najważniejsze jest, jak poprawić swój stan zdrowia i samopoczucie. Na pewno pomaga wykluczenie z diety glutenu i nabiału. Spożywanie natomiast pokarmów mających wpływ na lepszą przemianę materii zdecydowanie poprawia samopoczucie chorego. Dlatego cierpiący z powodu choroby Hashimoto powinni zawracać uwagę na włączenie do swojej diety produktów zawierających błonnik. Przeprowadzono wiele badań, które jednoznacznie wykazały, że wykluczenie z diety glutenu powodowało spadek przeciwciał obecnych we krwi. Przeciwciała te pokazują jak ma się nasza choroba, czy postępuje czy stoi w miejscu. Chorzy zgodnie twierdzą, że im wyższe przeciwciała, tym gorsze samopoczucie, pewnie dlatego, że wówczas tarczyca jest atakowana najmocniej. Tarczyca w obrazie Hashimoto wygląda w bardzo charakterystyczny sposób, jest zniszczona. Dlatego do postawienia diagnozy potrzebne jest wykonanie usg na dobrym aparacie u dobrego lekarza. Oczywiście niezbędne jest też badanie krwi, które pokaże poziom przeciwciał.

Leczenie- czy tylko farmakologiczne?

Leczenie farmakologiczne w przebiegu choroby jest niezbędne, z reguły jest konieczne codzienne przyjmowanie leku na czczo. Konieczne jest też bieżące monitorowanie poziomu hormonów, gdyż stres czy infekcja wymagająca zażywania antybiotyków, może spowodować, że poprzednia dawka leku nie jest już wystarczająca. Oczywiście, oprócz leczenia farmakologicznego, niezmiernie istotne jest utrzymywanie pacjenta w dobrym stanie psychicznym, wzmacnianie  w nim pozytywnego nastawienia do świata.

  • jasturnia

    o rajciu. Pracowałam kiedyś z gościem co zaczął chorować na tą chorobę. Najpierw był normalny, a potem niezły odlot. nawet jak zarzywał leki, to jak się z nim gadało, to sie życ odniechciewało. Taka depresja.

    • alusia

      no i najgorsze jest to, że takiem się wydaje że z nim wszystko w porządku, tylko z pozostałymi coś nie gra 😉

  • karina-karo

    w moim przypadku objawy o dwa lata wyprzedziły diagnoze